W POSZUKIWANIU CISZY…

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 170 kwiecień 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Słuch to jeden z głównych zmysłów – umożliwia nam kontakt ze światem i jest odpowiedzialny za odbieranie sygnałów z zewnątrz. Pracuje cały czas – nawet wtedy, gdy śpimy. Dostarcza nam miłych doznań, gdy usłyszymy ulubioną piosenkę, lub ostrzega przed niebezpieczeństwem, którego jeszcze nie jesteśmy w stanie zobaczyć.

Choć słuch umożliwia nam skuteczną komunikację, to nadmiar dźwięków (a przede wszystkim ich intensywność) jest dla tego zmysłu bardzo niewskazany. Oczywiście nie da się całkowicie odizolować od dźwięków otoczenia, można jednak zadbać o zdrowe do nich podejście. Należy pamiętać, że nawet jeśli teraz nie odczuwamy negatywnie nadmiaru hałasu, to w dalszej perspektywie może się on okazać wyniszczający dla słuchu.

CICHY NISZCZYCIEL

Z problemem uciążliwego hałasu boryka się już ok. 75 proc. mieszkańców Europy. I łatwo zauważyć skutki. Coraz częściej spotkać możemy się z problemem stopniowo postępującej utraty słuchu. Jest to schorzenie początkowo niezauważalne, które coraz bardziej utrudnia życie, a jego zahamowanie jest niestety niemożliwe. Na początku nawet nie zwraca się uwagi na niesłyszenie pewnych dźwięków, które wcześniej wychwytywaliśmy, a potem jest już niestety za późno.

KIEDYŚ I TERAZ

W przeszłości odbiór zwykłych, codziennych dźwięków nie sprawiał ludziom problemów. Jednak wraz z rozwojem cywilizacji natężenie dźwięków rośnie i obecnie coraz trudniej znaleźć miejsce w mieście, gdzie ilość bodźców dźwiękowych jest niska. Nawet miejsca kiedyś spokojne i oddalone od źródeł hałasu coraz częściej muszą się z tym problemem borykać. Poprzez rozwój miast, transportu, nowych technologii, a nawet turystyki, nasze otoczenie robi się coraz głośniejsze.

Hałaśliwe dźwięki towarzyszą nam już od rana – w kuchni jest to buczący ekspres, na ulicy szum samochodów, w pracy działająca klimatyzacja czy ruch windy. Rozwój cywilizacji zmusza nas do przebywania w otoczeniu głośnych komputerów, rozmawiania przez telefony, słuchania muzyki przez słuchawki. Tych dźwięków kiedyś po prostu nie było.

Wszystko to w nadmiarze lub zbyt głośno niszczy nasz zmysł słuchu. Proces ten postępuje powoli i prawie niezauważalnie. Nie zwracamy uwagi na to, że pogłaśniamy telewizor lub prosimy o powtórzenie zdania. Gdyby problem dotyczył wzroku, od razu pobieglibyśmy do okulisty, jednak gdy sprawa związana jest ze słuchem, bagatelizujemy ją.

CO SŁYCHAĆ?

Nie wszystkie dźwięki występujące w otoczeniu jesteśmy w stanie przetworzyć i usłyszeć. Abyśmy mogli usłyszeć dźwięk, musi się on mieścić w zakresie częstotliwości 16–20 tys. Hz. Z kolei natężenie dźwięku jest mierzone w decybelach (dB). Przykładowe natężenia dźwięku to: szept – 10 dB, odkurzacz – 60 dB, szum ulicy – 90 dB, wybuch petardy – 160 dB. Naukowcy twierdzą, że najgłośniejszym dźwiękiem na świecie był prawdopodobnie wybuch wulkanu Krakatau w Indonezji. Słychać go było z odległości 3 tys. km i wynosił ok. 300–350 dB.

To niesamowite, ale najcichszym dźwiękiem, jaki jesteśmy w stanie zarejestrować, jest uderzenie cząsteczek powietrza o błonę bębenkową. Z kolei zbyt duże natężenie dźwięku może spowodować ból – i jest on odczuwalny już na poziomie 120–140 dB. Nasz organizm przewiduje różne sytuacje i stara się również chronić przed zbyt głośnymi dźwiękami – mechanizm ten nazywany jest refleksem akustycznym. Problem w tym, że uruchamia się on dopiero po zarejestrowaniu dźwięku. Z drugiej jednak strony, ucho ludzkie (jak i inne narządy) ma zdolność do regeneracji, jeśli tylko wystawienie się na hałas nie było zbyt długie, a po nim nastąpił okres względnej ciszy i spokoju.

HAŁAS

Hałas charakteryzujemy zwykle jako wystąpienie zbyt wielu dźwięków o dużym natężeniu i długim czasie trwania, ale jest nim także każdy dźwięk, który może doprowadzić do utraty słuchu bądź zaszkodzić naszemu zdrowiu. Długotrwały hałas przyczynia się do zmęczenia i rozdrażnienia organizmu. Osłabia koncentrację oraz zdolność do nauki, zaburza również orientację. Powoduje bóle głowy, szum w uszach, a u dzieci niepokój, zagubienie i płacz.

Możemy wyodrębnić hałas przemysłowy, komunikacyjny, domowy i związany ze środowiskiem pracy. Jednak hałas to nie tylko dźwięki, ale także drgania mechaniczne, czyli infradźwięki, ultradźwięki i wibracje. Do infradźwięków zaliczamy drgania o bardzo niskiej częstotliwości, które są niesłyszalne, ale silnie oddziałują na narządy wewnętrzne. Z kolei ultradźwięki to fale również niesłyszalne, ale o bardzo wysokich częstotliwościach. Zaś wibracje są wytwarzane przez rozchodzenie się dźwięku w ciałach stałych i przenoszą się na człowieka, który danego przedmiotu dotyka.

ZAKRESY NATĘŻENIA DŹWIĘKÓW

  • Do 35 dB – dźwięki głównie nieszkodliwe dla organizmu i zdrowia, mogą jednak denerwować i dekoncentrować. To np. szum drzew za oknem czy odgłos padającego deszczu.
  • 35–70 dB – to dźwięki, które powodują psychiczne zmęczenie, utrudniają rozumienie mowy oraz zasypianie i odpoczynek. Są jednostajne i cały czas dobiegają do naszych uszu, np. odgłosy ulicy, grające radio, odgłos koparek.
  • 75–85 dB – w tym zakresie wyraźnie zmniejsza się wydajność pracy i mogą pojawić się problemy ze słuchem. To głośne dźwięki, np. startujących samolotów, robót drogowych lub muzyki na dyskotece.
  • 90–130 dB – to dźwięki powodujące schorzenia różnych narządów – nie tylko ucha; uniemożliwiają porozumiewanie się nawet z bliskiej odległości.
  • Powyżej 130 dB – dźwięki o takim natężeniu trwale uszkadzają słuch i powodują drgania narządów wewnętrznych.

JUŻ W CHINACH…

…wykorzystywano dźwięki jako tortury! W starożytnych Chinach za jedną z najsurowszych kar uważano właśnie tortury dźwiękowe. W zapiskach z 211 roku p.n.e. znaleziono informacje, że więźniów torturowano dźwiękami piszczałek, bębnów i krzyków, czasami doprowadzając aż do śmierci.

A W POLSCE…

…my sami torturujemy się nadmiernym hałasem! Badania podają, że aż 13 mln Polaków jest narażonych na nadmierne natężenie dźwięków. Badania przeprowadzone w 41 miejscowościach w kraju dowodzą, że co trzeci Polak ma problemy ze słuchem, a ponad połowa badanych osób poniżej 40. roku życia ma niedosłuch. Największe problemy z hałasem występują w województwach śląskim, wielkopolskim i dolnośląskim, najczęściej w miejscach o wysoko rozwiniętym przemyśle. Utrata słuchu jest najczęstszą chorobą zawodową diagnozowaną wśród osób pracujących w szkodliwych dla zdrowia warunkach.

WPŁYW HAŁASU NA ORGANIZM

Pomimo tego, że dźwięków nie widać ani nie czuć, hałas działa bardzo niszcząco na ludzkie ciało. Jest powodem wielu chorób narządów wewnętrznych i czynnikiem bardzo stresogennym. Powoduje zwiększoną produkcję hormonów, która doprowadza do problemów z krążeniem krwi, zaburzenia ciśnienia i metabolizmu oraz wzrostu poziomu cukru. Nie bez znaczenia jest również strona psychologiczna hałasu – doprowadza on do dużego stresu, pogarsza nastrój i powoduje zdenerwowanie. Udowodniono, że osoby długotrwale narażone na hałas mają podwyższone ciśnienie krwi, większe skłonności do tycia oraz chorują na wrzody żołądka.

RELAKS I ODPOCZYNEK

Do prawidłowego funkcjonowania po całym dniu spędzonym w otoczeniu przeróżnych dźwięków nasz organizm potrzebuje regeneracji. Dlatego właśnie tak potrzebna jest nam świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą nadmiar zbyt głośnych dźwięków. Idealne byłoby wymienienie okien na dźwiękoszczelne, ale jeśli to niemożliwe, zacznijmy od małych kroków: spróbujmy ściszyć muzykę lub telewizor albo w ogóle go wyłączyć. Niezawodnym lekiem jest sen, który wpływa nie tylko na ciało, ale i na umysł. Żeby w pełni skorzystać z jego dobroczynnych właściwości, na dwie godziny przed położeniem się do łóżka powinniśmy wyłączyć wszelkie urządzenia elektroniczne – telewizory, komputery, smartfony… Nie tylko nas rozpraszają, ale też są źródłem niepotrzebnego hałasu.

Nikt nie chce żyć w absolutnej ciszy, zwracajmy jednak uwagę na zbyt głośne dźwięki, abyśmy mogli jak najdłużej cieszyć się odgłosami natury.

 

Agnieszka Strzałka

25 kwietnia – Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem

Walka z hałasem jest trudna i wraz z postępem cywilizacyjnym coraz więcej dźwięków nabiera niezdrowego charakteru. Dlatego też 25 kwietnia ustanowiony jest Dniem Świadomości Zagrożenia Hałasem, który w Polsce obchodzi się od 1995 roku. Świadomość jest bardzo ważna, bo mało kto wie, że nawet zbyt duża liczba grających zabawek może tragicznie wpłynąć na zmysł słuchu małego dziecka.

Gazetka 170 – kwiecień 2018

WYDARZENIA


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA