DZIEŃ MĘŻCZYZN

PDFDrukujEmail

Artykuły miesiąca - Nr 170 kwiecień 2018

Самые новые шаблоны Joomla на нашем сайте.
Красивые Шаблоны Joomla 2.5
Игровые шаблоны DLE
Самая быстрая Диета

Kobiety mają swoje święto 8 marca i nikt nie podaje w wątpliwość tej daty. Mężczyźni natomiast fetują 23 lutego, 10 marca, 4 kwietnia albo 19 listopada. Różnie na różnych szerokościach geograficznych. Skąd ta rozbieżność i która data jest właściwa? Czy panowie też chcą być adorowani?

TRYNIDAD I TOBAGO

Mało kto wie, ale inicjatorem Międzynarodowego Dnia Mężczyzn jest kobieta, Ingeborg Breines. Ta pochodząca z Trynidadu i Tobago (państwo wyspiarskie położone w archipelagu Małych Antyli) przedstawicielka UNESCO jest autorką programu Kobiety i Kultura Pokoju i za jej wstawiennictwem 19 listopada 1999 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła ten dzień świętem płci męskiej. Wszystko po to, by zaakcentować równość i współdziałanie obu płci.

Do Trynidadu i Tobago dołączyły także inne zaproszone państwa – m.in. Australia, Chińska Republika Ludowa, Ghana, Indie, Holandia, Irlandia, Jamajka, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Włochy. Kraje wyraziły chęć promowania jedności i poprawy relacji między płciami, a także popularyzowania wśród młodej generacji pozytywnych męskich wzorców. Przeprowadzane w tym dniu na całym świecie festiwale, happeningi, seminaria, konferencje i warsztaty dotyczą męskiego spojrzenia na kwestie przemocy w rodzinie, rodzicielstwa, rozwoju osobistego czy nałogów.

Co kraj, to obyczaj. Panie z krajów byłego Związku Radzieckiego składają panom życzenia 23 lutego, z Bułgarii – 16 marca, z Brazylii – 15 lipca, a z Austrii w pierwszą sobotę listopada.

DOMICJAN, FLAWIUSZ, SEWERIAN I INNI

W Polsce nikt w listopadzie nie składa panom życzeń. Ich święto obchodzone jest nieoficjalnie i bez przekonania. Za najpopularniejszą datę uznaje się 10 marca, tuż po Dniu Kobiet.

Okazuje się, że świecki obyczaj ma w Polsce rodowód chrześcijański. Dzień ten jest symboliczny – w Kościele katolickim w Polsce obchodzone jest wspomnienie czterdziestu świętych męczenników z Sebasty (zniesione przez Kościół katolicki w 1969 roku po wprowadzeniu reformy liturgicznej). Ci żołnierze XII legionu rzymskiego zwanego „Fulminata” (czyli „Błyskawica”, „Piorunująca” lub „Gromozbrojna”) nie chcieli wyrzec się wiary w Chrystusa i złożyć ofiary pogańskim bogom. Skwapliwie modlili się i wychwalali Pana wbrew cesarskim prześladowaniom. Buntowników wielokrotnie wrzucano do lochów więziennych, podejmowano też liczne próby ich ukamienowania. Niezłomnych wystawiono w końcu na mróz, a zmarznięte ciała spalono w okolicach Sebasty (dawniej miasto armeńskie, obecnie pod nazwą Sivas w środkowej Turcji). Ich popioły wrzucono do rzeki.

Dużo kobiet obsypuje mężczyzn podarkami także 4 kwietnia, ale podobnie jak data marcowa, tak i ta nie ma oficjalnego potwierdzenia w polskim kalendarzu (ani w katolickim, ani w świeckim). Istnieje także nieporozumienie dotyczące 30 września, kiedy to świętuje się w Polsce Dzień Chłopaka. Jednak dotyczy on przede wszystkim nastolatków (w przeciwieństwie do czcigodnych panów z zarostem) i fetowany jest hucznie w środowisku szkolnym, które wyznacza granice dorosłości, a co za tym idzie – męskości. Młode dziewczyny nie powinny czuć urazy – 11 października obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Dziewczynek, analogiczny do Międzynarodowego Dnia Kobiet.

LET’S PARTY

W Polsce w czasach PRL Dzień Kobiet czczono bardzo hucznie i urzędowo. Były życzenia od prezesów, przemówienia, wiece, pochwały i prezenty (najmilej widziane rajstopy, mydło i kawa – towar deficytowy). W latach 90. zwyczaj ten odszedł w niepamięć (a rajstopy, mydło i kawę można było nabyć w byle kiosku), zastąpiony zachodnim obrzędem – walentynkami.

Dziś już niewiele korporacji fetuje z pracownicami, tłumacząc się propagandowym rodowodem święta i niepotrzebnymi zastojami w pracy zespołu. Jednak są i takie firmy, które troszczą się nie tylko o panie, ale i panów. Organizują bezpłatne sesje masażu relaksacyjnego, wycieczki pracownicze i spotkania coachingowe oraz udostępniają przestrzeń na pogaduszki przy kawie. Nie chodzi tu bynajmniej o wielki bankiet i biesiadowanie do nocy, ale o sympatyczny ozdobnik dnia pracy.

W DOWÓD PRZYJAŹNI

O ile data jest symboliczna i umowna, o tyle więcej uwagi warto poświęcić upominkom wręczanym mężczyznom.

To nieprawda, że tylko kobiety lubią pralinki. Faceci to też łasuchy! Zestaw czekoladek wcale nie musi być nudny i dorwany w ostatniej chwili w sklepie całodobowym. Może być natomiast wysublimowany, spersonalizowany i perfekcyjnie dostosowany do gustu obdarowanego. Producenci wyrobów czekoladowych prześcigają się w pozyskiwaniu nowego grona klientów, umożliwiając realizację najbardziej zwariowanych słodkich pomysłów. Dla maniaka konsoli – czekoladowy pad do gry, dla entuzjasty telefonów – czekoladowy smartfon, dla „złotej rączki” – skrzynka z narzędziami (z czekolady!). Ponadto w ofertach można znaleźć słodkie zestawy samolotów, rowerów, piłek i instrumentów muzycznych. Inną opcją jest złożenie zamówienia na czekoladki z nadrukiem (imionami, datą, wyznaniem miłości lub wróżbą). Okazuje się, że dla cukierników nie ma rzeczy niewykonalnych!

Diament to najlepszy przyjaciel kobiety. Mężczyzny też! No przesada, może niezupełnie diament, ale biżuterią, zwłaszcza dyskretną, z pewnością żaden z nich nie wzgardzi.

Świecidełka dla panów wcale nie muszą być ostentacyjne i zwabiać wszystkie osiedlowe sroki, ale mogą być nieoczywiste i w niekonwencjonalnej postaci. W dobrym guście są spinki do mankietów lub krawatów (najlepiej ze srebra) lub bransolety. Te ostatnie mogą być sznurkowe, na lince lub gumce jubilerskiej albo ze stali szlachetnej. Ozdobione wygrawerowaną blaszką, skórzanym rzemieniem, kamieniem naturalnym (np. lawą, jaspisem, onyksem), drewnem lub dowolnym symbolem (np. krzyż, kotwica). Męskie bransoletki całkiem nieźle prezentują się solo, wskazując na indywidualny styl właściciela, a w duecie z klasycznym zegarkiem wprowadzają lekko nonszalancki i niezobowiązujący element.

Warto zainteresować się także męskimi brelokami, które nie tylko pełnią funkcję praktyczną, ale stanowią także idealny element biżuteryjny. Zamiast inwestować w plastikowe, nietrwałe chińskie wyroby o niskim poziomie artystycznym, lepiej przyjrzeć się ofertom salonów jubilerskich, które oprócz wzorcowych breloków skierowanych do mężczyzn w garniturach mają także kolekcje z przymrużeniem oka, gdzie motywem przewodnim są bohaterowie kultowych filmów (Lord Vader w klasycznym wydaniu robi nieprzeciętne wrażenie!).

Podobnież w czytelnictwie prym wiodą kobiety. Według badań firmy IRCenter w 2016 roku więcej niż 20 książek przeczytało 20 proc. kobiet i 6 proc. mężczyzn. Żadnej natomiast – 12 proc. kobiet i 27 proc. mężczyzn! Skoro zainicjowanie Międzynarodowego Dnia Mężczyzn miało dać podwaliny równorzędności, to i na tym polu należałoby wprowadzić balans. Z tej okazji lepiej darować sobie publikacje o różnicach płci (że niby kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa) lub przewodniki o byciu dżentelmenem, a lepiej sprezentować facetowi książki, które go zaintrygują, zainspirują, dodadzą odwagi w dążeniach do celu i zachęcą do głębszej refleksji.

Idealnie w ten trend wpasowują się biografie. Warto sięgnąć po takie pozycje jak: „Steve Jobs” Waltera Isaacsona, „Kurtyka. Sztuka wolności” Bernadette McDonald, „Spaceman. Jak zostać astronautą i uratować nasze oko na Wszechświat” Mike’a Massimino czy „Elon Musk. Biografia twórcy PayPala, Tesli, SpaceX” autorstwa Ashlee’a Vance’a. Znakomitym pomysłem jest wręczenie wersji audiobook, która doskonale sprawdza się podczas jazdy samochodem lub tramwajem.

Można też zaszaleć z wymyślnymi tematycznymi nadrukami na koszulkach, kubkach czy podkładkach pod myszkę. W internecie dostępne są gotowe wzory dostosowane do okazji (np. „Jestem żonaty. Mam Dzień Mężczyzny codziennie”, „Krążą pogłoski, że jestem boski”, „Ósmy cud świata”, „Dobra partia”), ale warto pogłowić się nad własnym, autorskim pomysłem.

Jeśli chcemy równouprawnienia w pracy i płacy oraz niezróżnicowanego traktowania w życiu społecznym kobiet i mężczyzn, powinniśmy dać panom prawo do celebrowania. Nieważna jest data – ważne są intencje!

 

Sylwia Znyk

Gazetka 170 – kwiecień 2018


PARTNERZY


Łączna liczba odwiedzin

Aktualnie on-line:

WSPÓŁPRACA