
| KALENDARZ
święto europy 12.05 www.fetedeleurope.europa.eu
ZINNEKE PARADE 19.05
WTA Brussels Open 19 – 26.05
20 km – maraton 27.05
święto szkoły
09.06…więcej
| Nowy czy używany?
Kupno samochodu jest zazwyczaj ważnym wydarzeniem i często stanowi duży uszczerbek w naszym budżecie, zanim więc podejmiemy decyzję, musimy dobrze się zastanowić. Na co w takim razie zwrócić uwagę przed zakupem?
Samochód nowy
Nasze skrzynki pocztowe są regularnie zapełniane barwnymi reklamami, szczególnie w okresie trwania „Salonu samochodowego” w Brukseli. W prospektach możemy znaleźć interesujące nas oferty, ale musimy uważać na różne „pułapki”. Zdarza się, że wypatrzymy na przykład śliczny samochód za 12 tys. EUR – cenę, która figuruje czarno na białym. Jeśli jednak dobrze się przypatrzymy, podana wartość pojazdu to tzw. cena wyjściowa za najprostszy model. Jeśli chcemy, aby nasze dzieci nie przepychały się wsiadając, powinniśmy wybrać model 5-drzwiowy (o ok. 500 EUR droższy). Za wersję z karoserią typu „metalic” musimy również dopłacić kolejne 500 EUR.
Przed kupnem warto też sprawdzić, jaki jest nasz stopień zniżek i zwyżek stawki ubezpieczeniowej obliczany na podstawie dotychczasowej bezwypadkowej jazdy (tzw. „bonus – malus”). M. in. według niego będzie obliczane nasze ubezpieczenie. Spotkałam się z sytuacją, w której klient miał spłacać samochód w ratach wynoszących miesięcznie 160 EUR, zaś całkowite ubezpieczenie samochodu „omnium” wyniosłoby go, bagatela, ponad 200 EUR miesięcznie!
Istotny przy zakupie samochodu jest również sposób płatności. Rzadko płacimy za auto gotówką, kredyt zaś kosztuje. W autoryzowanym salonie osiąga on wysokość około 7 %, w banku można go otrzymać trochę taniej (dokładna wielkość kredytu zależy od przyznającej go instytucji). Aby starać się o otrzymanie pożyczki, trzeba wylegitymować się zaświadczeniem o dochodach z co najmniej dwóch ostatnich miesięcy.
Jeżeli kupujemy samochód podczas trwającego w Brukseli „Salonu samochodowego”, mamy dwa tygodnie do namysłu, gdyż prawodawca wychodzi z założenia, że mogliśmy ulec emocjom czy też w inny sposób daliśmy się oczarować zachwalającemu swój produkt sprzedawcy. Jeśli jednak podpisaliśmy kontrakt w show-roomie, czyli w salonie u koncesjonariusza danej marki, automatycznie zobowiązujemy się do kupna. W sytuacji, kiedy chcemy z jakichś względów zrezygnować z nabytku, musimy wpłacić sprzedawcy kilka procent wartości nowego samochodu z tytułu odszkodowania czy kosztów dossier (trzeba starannie przeczytać tekst napisany najczęściej drobnym maczkiem, aby poznać konkretne sumy).
Bardzo ważna przy kupnie nowego samochodu jest także gwarancja. Niektóre marki przyznają ją nawet na pięć lat.
Równie istotna dla portfela jest możliwość spieniężenia naszego nawet bardzo starego auta (tzw. „reprise”) za cenę uprzednio ustaloną według wartości upatrzonego przez nas nowego modelu. Warunkiem jest jednak posiadanie starego pojazdu zarejestrowanego na nasze nazwisko od przynajmniej 6-ciu miesięcy.
Samochód używany
Zawsze jeździłam samochodami używanymi i wydaje mi się, że w przypadku zwykłego konsumenta dużo zależy od szczęścia, gdyż nieuczciwemu sprzedawcy łatwo jest nas „nabić w butelkę”. Poprzedni samochód kupiłam u znajomego mechanika, w towarzystwie innego „zaprzyjaźnionego fachowca”. „Zapomnieli” jednak mnie powiadomić, że auto było powypadkowe, a tylna ośka zgięta, co powodowało nienormalne zużycie i regularne wymiany tylnego łożyska, a zatem duże koszta.
Obecny samochód kupiłam przez Internet. Zobaczyłam zdjęcie i opis, po czym podjęłam tzw. babską decyzję, mówiąc sobie w duszy, że albo ten, albo żaden. Nie polecam brania ze mnie przykładu i mimo że jestem bardzo zadowolona z tego nabytku, uważam, że moje podejście było bardzo nieodpowiedzialne.
Aby oszczędzić Państwu niemiłych niespodzianek, udałam sie po porady do fachowca.
Rozmowa z panem Wiesławem Łupińskim, właścicielem warsztatu samochodowego LD Cars w Quevaucamps
Śnieżka Daleszak: Proszę powiedzieć, na co trzeba zwracać szczególną uwagę przy zakupie samochodu „z drugiej ręki”?
Wiesław Łupiński: Na przebieg oraz na ogólny stan techniczny pojazdu, no i oczywiście na cenę. Niezwykle ważna jest również legalność pochodzenia.
ŚD: Czy karta przeglądu („carnet d’entretien” - przyp. red.) jest istotna? Co to jest „car-pass”?
WŁ: Karta przeglądu jest bardzo ważna, gdyż w niej zanotowane są wszystkie wizyty w stacjach obsługi w Belgii. Wszystkie warsztaty, które zajmują się naprawą samochodów, notują w niej wymiany części i wszystko, co się z tym wiąże.
„Car-pass” natomiast jest bazą danych, która poświadcza realny przebieg samochodu pod warunkiem, że jest on zarejestrowany w Belgii. Możemy domagać się tego dokumentu przy zakupie używanego auta.
ŚD: Od pewnego czasu sprzedający komis samochodowy (tzw. „garaż”) musi udzielić gwarancji również na używane samochody. Jak to wygląda w praktyce?
WŁ: Komis, sprzedając samochód używany, powinien udzielić gwarancji na okres 6-ciu lub 12-tu miesięcy. Obejmuje ona wszystkie usterki mechaniczne. Jeśli samochód jest powypadkowy, sprzedający musi również to zgłosić. Wszystko to jest spisane w umowie kupna-sprzedaży.
ŚD: Panuje przekonanie, że ceny samochodów zależą od regionu Belgii. Słyszałam, ze można kupić auta taniej w części flamandzkojęzycznej. Czy to prawda?
WŁ: Z mojego doświadczenia wynika, że nie. Tańsze jedynie mogą być samochody uszkodzone, a następnie naprawione.
ŚD: Jeśli kupujemy od nieznanego sprzedawcy, w jaki sposób możemy sie upewnić, że samochód nie jest kradziony?
WŁ: Najlepiej sprawdzić to na przeglądzie technicznym lub bezpośrednio na stronie internetowej www.car-pass.be, gdzie wszystko jest odnotowane.
ŚD: Na jakie aspekty chciałby pan uczulić naszych czytelników?
WŁ: Przy zakupie trzeba zwrócić uwagę na to, czy nie było ingerencji w polu numerowym samochodu, tzn. czy numery nadwozia nie zostały poprzebijane. Zauważy to każdy, kto się na tym zna. Takie same cyfry muszą być w dokumentach, jak i na nadwoziu.
ŚD: Gdyby kupował pan dla siebie, co by pan wybrał? Samochód nowy czy używany?
WŁ: Uważam, że lepiej jest kupić samochód używany, nawet delikatnie uszkodzony, a następnie go naprawić. Musimy zdawać sobie sprawę, że samochód nowy nawet z minimalnym przebiegiem bardzo szybko traci na wartości. Jeżeli kupujemy nowy pojazd, to już praktycznie przy wyjeździe z salonu tracimy kilka tysięcy euro. Natomiast nabywając samochód wymagający niewielkiej naprawy, możemy trochę zaoszczędzić. Dodam jeszcze, że zarówno części, jak i robocizna, są w dalszym ciągu tańsze w Polsce niż w Belgii.
ŚD: Dziękuję za rady i rozmowę.
Śnieżka Daleszak
Gazetka Nr 64 wrzesien 2007 |
Szukana fraza powinna zawierać minimum pięć znaków.
|
||||||||||||||||||||||||||||







Wersja do druku
Wyślij znajomemu







.jpg)



