Sobota, 19 maja 2012r. Imieniny Celestyny, Iwony, Piotra
Redakcja
Kontakt : info@gazetka.be
Niezbędne adresy
Drobne
 
 
KALENDARZ 

święto europy

12.05

www.fetedeleurope.europa.eu

 

ZINNEKE PARADE

19.05

www.zinneke.org

 

WTA Brussels Open

19 – 26.05

www.wta-brusselsopen.com

 

20 km – maraton

27.05

www.20kmdebruxelles.be

 

święto szkoły

09.06…więcej


 

Odsłony strony:
Dzisiaj: 994
Wczoraj: 4910
Wszystkich: 4687369
Ostatnio zarejestrował(a) się:
goska80
Wszystkich użytkowników:
8607
Obecnie na stronie jest:
Gości: 223
Użytkowników: 1
Wszystkich: 224
Ogłoszeń w bazie:
264

Dzień bez Samochodu
21 września
Bez samochodu w moim mieście 
 
 
            Akcja zwana Dniem bez Samochodu została zainicjowana we Francji w 1998 roku, zaś w dwa lata później osiągnęła zasięg ogólnoeuropejski. Za umowną datę tego dnia przyjęto 22 września, jednak z przyczyn praktycznych najczęściej akcję organizuje się w wypadającą niedzielę wypadającą. Tegoroczny Dzień bez Samochodu będzie stanowił integralną część Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu (16-22 września) organizowanego pod hasłem „Czyste powietrze dla wszystkich”.
 
            Celem kampanii jest uczulenie szerokiej publiczności na problem nadmiernego i czasami wręcz zbędnego używania samochodów w miastach oraz próba wpłynięcia na kształtowanie nowych wzorców zachowań, biorących pod uwagę nie tylko naszą własną wygodę, lecz także aspekt ekologiczny, a co za tym idzie – warunki życia naszego i przyszłych pokoleń.
 
            Miasta biorące udział w inicjatywie zamykają w tym dniu swoje centra dla samochodów, proponując alternatywne środki transportu. Jednocześnie promują one transport publiczny, który w tym dniu jest bezpłatny. Na ulicach można spotkać tego dnia wielu rowerzystów i pieszych.
 
            Statystyki wykazują, że kampania cieszy się dużym uznaniem ze strony mieszkańców. Corocznie w ramach bilansu niezależny instytut przeprowadza sondaż telefoniczny, w którym stawia pytania wybranym losowo mieszkańcom Brukseli. Od 2003 roku odnotowano istotną ewolucję w podejściu Brukselczyków do tej akcji. Opinię satysfakcjonującą lub bardzo satysfakcjonującą wydało wówczas 69 proc. ankietowanych, w 2004 roku już 80 proc., a w latach 2005 i 2006 aż 90 proc.
 
            Poprzednie edycje Dnia bez samochodu dostarczyły nam konkretnych przykładów na znaczny spadek zanieczyszczenia powietrza, jak również na istotne zmniejszenie ulicznego hałasu:
  • w powietrzu przy rue de la Loi, zwykle zapełnionej pojazdami mechanicznymi, stwierdzono średnią koncentrację tlenku azotu dziesięciokrotnie niższą od średniej mierzonej w dzień roboczy, a pięciokrotnie niższą niż w inne niedziele; te same pomiary dokonane dla tlenku węgla wykazały, że jego poziom był trzykrotnie niższy niż w dni powszednie i dwukrotnie niższy niż w niedziele;
  • w tunelach różnice te były jeszcze bardziej znaczące, np. w tunelu Leopold II stężenie tlenku azotu było 62 razy niższe od stężenia rejestrowanego w dzień roboczy i 48 razy niższe niż w zwykłą niedzielę. Obecność tlenku węgla w tunelach usytuowanych w centrum miasta była sześć razy niższa niż w normalne niedziele i siedem razy niższa niż w tygodniu;
  • poziom ulicznego hałasu w dzielnicach o uciążliwym ruchu samochodowym zmniejszył się również o dziesięć decybeli w porównaniu z tradycyjną niedzielą.
 
Wszystko to wygląda niezwykle optymistycznie, jednakże jeden czy dwa „dni bez spalin” w roku to dla niektórych jedynie pretekst do wyjścia z rodziną na dłuższy spacer lub wybranie się na przejażdżkę rowerową. Żadna krótkotrwała akcja nie zastąpi dobrych przyzwyczajeń mających na celu długotrwałą ochronę jakości powietrza i zapobieganie zmianom klimatycznym. Musimy zakorzenić w naszej europejskiej świadomości konieczność funkcjonowania proekologicznego. Zastanówmy się, czy nie nadużywamy samochodu jako indywidualnego środka transportu i czy nie można by tego zmienić. Starajmy się być przyjaźni środowisku, wybierając alternatywne rozwiązania, takie jak transport publiczny, wspólne korzystanie z samochodów w dojazdach do pracy, dowóz dzieci do szkół specjalnie do tego celu przeznaczonymi mikrobusami, przejazdy na krótkich dystansach rowerami lub codzienny półgodzinny marsz itp.
 
            Możemy wątpić w słuszność naszego postępowania, patrząc na zatłoczone samochodami główne arterie Brukseli czy innych miast. Być może nasunie nam się pytanie: „Czy mój gest, choć świadomie ekologiczny, nie jest kroplą w morzu?”. Nie zapominajmy wtedy jednak, że to właśnie kropla drąży skałę.
 
 
Śnieżka Daleszak
 
Gazetka nr 74 – wrzesień 2008 










Wszystkie prawa zastrzeżone - Gazetka.be