
| KALENDARZ
święto europy 12.05 www.fetedeleurope.europa.eu
ZINNEKE PARADE 19.05
WTA Brussels Open 19 – 26.05
20 km – maraton 27.05
święto szkoły
09.06…więcej
| Podziękowania od Jesiki Kochani,
z całego serduszka wraz ze swoją rodziną dziękuję Wam bardzo za wszelką pomoc, którą już otrzymałam i nadal otrzymuję od Was na swoje leczenie. Wasze wsparcie bardzo nam pomaga. Nie mogę wymienić wszystkich nazwisk, bo jest ich zbyt dużo. Tak więc dziękuję wszystkim tym, którzy wrzucili pieniążki do skarbonek w polskich sklepach, oraz wszystkim sklepom, które tę zbiórkę przeprowadziły, pani Beacie i panu Markowi, Polskiej Misji Katolickiej z ks. Władysławem, pani A. Zalewskiej za zorganizowanie w mojej szkole loterii „Uśmiech dla Jesiki” i całemu komitetowi rodzicielskiemu ze Szkoły Filii im. Jana Pawła II z siedzibą przy PMK, redakcji Gazetki, Emilce z rodzicami, z mojej klasy, która ciągle pyta, jak się czuję...
Bóg zapłać Wam wszystkim... A na koniec życzymy Wam wesołych Świąt Wielkanocnych! List do redakcji
Szanowna redakcjo,
po przeczytaniu artykułu „Swój swojemu wilkiem” postanowiłam i ja podzielić się swoim doświadczeniem i przestrzec innych przed NIEUCZCIWYM FOTOGRAFEM. Zwłaszcza że zbliża się okres komunii i zapewne wiele osób będzie szukało profesjonalisty.
Na swój ślub wybrałam, na swoje nieszczęście, najtańszego fotografa – tylko 150 euro za przyjście! Od znajomej dostałam numer do pana Waldemara: 0484...612. Poprosiłam go o wysłanie kilku przykładowych zdjęć. Po odczekaniu tygodnia zadzwoniłam i usłyszałam, że wysłał e-maila, lecz widocznie nie doszedł. No cóż, zdarza się, pomyślałam, nie będę mu zawracać głowy, skoro i tak słyszałam, że zdjęcia robi dobre.
Na ślubie pojawił się wysoki mężczyzna, sprawiający wrażenie, że zna się na fachu. Profesjonalnie ustawiał nas do zdjęć, a dzięki temu, że jest bardzo wysoki, robiąc zdjęcia z góry, wszystkich obejmował w kadrze. Tak więc wszystko było pięknie, nawet jeszcze tego samego dnia dostałam kilka wydrukowanych zdjęć.
A potem słuch o panu Waldemarze zaginął; przestał odpowiadać na moje telefony. Po 3 miesiącach dostałam SMS z przeprosinami: „Sorry, odezwę się, jak wrócę do Brukseli”. Nie odezwał się, bo jak się tłumaczył, zmieniał kartę w telefonie i stracił wszystkie numery. Umówiliśmy się, że dostanę zdjęcia w ciągu tygodnia. Mija miesiąc; już nie wierzę, że moje zlecenie będzie zrealizowane. Fotograf nic nie zarobił, bo nie chciał zaliczki, poświęcił całą sobotę, zdjęcia wyszły ładnie, bo kilka widziałam, i gdzie tu sens? Na szczęście kilku gości miało swoje aparaty, więc ślubny album nie będzie pusty. Przykro mi tylko, że niektórzy ludzie nie szanują innych i nie dotrzymują słowa.
(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)
Gazetka 80 –kwiecień 2009 |
Szukana fraza powinna zawierać minimum pięć znaków.
|
||||||||||||||||||||||||||||







Wersja do druku
Wyślij znajomemu







.jpg)



