
| KALENDARZ
święto europy 12.05 www.fetedeleurope.europa.eu
ZINNEKE PARADE 19.05
WTA Brussels Open 19 – 26.05
20 km – maraton 27.05
święto szkoły
09.06…więcej
| Współuzależnienie – co to jest i jak sobie z nim radzić? W naszym polonijnym środowisku picie alkoholu przy różnych okazjach i spotkaniach rodzinno-towarzyskich jest tradycją. Dla wielu Polaków zwyczajem jest też napicie się piwa czy innego alkoholu po całym dniu pracy, a jeszcze częściej w soboty i niedziele – dni wolne od pracy. Alkohol był często obecny w życiu dziadków osób obecnie dorosłych, pili go ich rodzice, teraz oni, a za niedługo pewnie będą także to robić ich dzieci – które widzą ogólne przyzwolenie do zbyt częstego i nadmiernego spożywania tego typu napojów. Ten uwarunkowany historycznie obyczaj trzeba przerwać lub przynajmniej ściśle kontrolować, bo jego konsekwencje stanowią zagrożenie dla dobrego funkcjonowania psychicznego i fizycznego nie tylko osoby nadmiernie pijącej lub uzależnionej, ale także całej jej rodziny.
Pijąca osoba „wciąga” całą swoją rodzinę w coś, co można nazwać wirem. Potrzeba napicia się zmienia sposób myślenia, odczuwania i zachowania. Pijak czy alkoholik skoncentrowany jest na znajdywaniu wśród codziennych spraw przede wszystkim – okazji do picia, kolegów do picia, miejsca do picia, pieniędzy na picie itd. Im dłużej trwa ta „przygoda” z alkoholem, tym bardziej ważne, ważniejsze niż wszystko inne, staje się wypicie czegoś – piwa, drinka, wódki. Żona i dzieci próbują zrobić wszystko, co w ich mocy, aby pijącego członka rodziny powstrzymać od picia. Widzą, jak bliska im osoba pogrąża się, i próbują jej pomóc, chroniąc przed przykrymi skutkami upicia się, kryjąc problem alkoholowy przed pracodawcami i sąsiadami, chowając przed pijącym alkohol, odciągając go od „złego” towarzystwa, prosząc, tłumacząc, błagając... Najczęściej nic to nie daje, bo nawet gdy skruszony pijak obieca, że już przestanie, to i tak pod jakimkolwiek pretekstem szybko łamie tę obietnicę i znowu się upija. Taka sytuacja trwa w rodzinie latami, czasem przez całe życie.
Permanentny stres i napięcie, częste kłótnie i awantury, przemoc wobec żony i dzieci, ciągła niepewność, czy mąż/ojciec wróci dziś trzeźwy czy pijany – wszystko to odbija się na funkcjonowaniu osób z rodziny. Każda z nich próbuje jakoś przetrwać w tej nieznośnej sytuacji, w jakiś sposób dać sobie radę. Żony i dzieci wypracowują swoje sposoby radzenia sobie z problemem upijania się męża i ojca. Jednakże ich życie, chociaż to nie one piją, także koncentruje się wokół alkoholu. Ich myśli krążą wokół takich spraw jak: co zrobić, aby on się nie napił, czy się dziś napije, jak się zachować, gdy przyjdzie do domu pijany. W ten sposób życie całej rodziny jest zależne od alkoholu. Dlatego też współmałżonków i dzieci osób nadmiernie pijących lub już uzależnionych nazywa się osobami współuzależnionymi.
Współuzależnienie występuje, gdy mamy do czynienia z określonymi postawami, uczuciami lub zachowaniami osób bliskich dla pijącego. Oto kiedy można osobę bliską uznać za współuzależnioną:
l Jeśli przestaje ona żyć swoim życiem i własnymi sprawami, a najważniejsze staje się rozwiązywanie problemów osoby pijącej i łagodzenie jej cierpienia wywołanego przez alkohol.
l Jeśli chroni osobę pijącą przed konsekwencjami picia – osłania ją, ukrywa jej złe postępki, tłumaczy przed innymi ludźmi lub broni jej dobrej opinii.
l Jeśli lekceważy własne uczucia i dba tylko o uczucia i humory osoby pijącej.
l Jeśli udaje, że wszystko jest w porządku, chociaż wie, że tak nie jest.
l Jeśli robi wszystko, aby osobę pijącą nakłonić do postępowania według swoich wskazówek.
l Jeśli wini siebie za wszystko, co się nie udaje, także za to, że nie umie przekonać osoby pijącej, aby nie piła.
l Jeśli jest gotowa zrobić wszystko i wszystko tolerować, aby tylko być z osobą pijącą.
l Jeśli odczuwa złość i ma poczucie bycia niedocenianą i wykorzystywaną przez osobę pijącą.
l Jeśli najważniejsze w jej życiu jest to, aby osoba pijąca ją kochała, i nic innego się dla niej nie liczy.
Jeśli w co najmniej trzech sytuacjach spośród wymienionych powyżej odnajdujemy własne zachowania lub odczucia, to oznacza, że dotyka nas problem współuzależnienia.
Niestety opisane powyżej postawy i zachowania osoby współuzależnionej nie pomagają w rozwiązaniu problemu alkoholowego, a nawet przeciwnie – utrwalają dalsze picie, ponieważ osoba współuzależniona ochrania pijącą i przejmuje na siebie odopowiedzialność za negatywne skutki jej picia. Dlatego też w leczeniu uzależnień alkoholowych stosuje się obecnie podejście systemowe skierowane na całą rodzinę. Osoba z problemem alkoholowym powinna przejść psychoterapię uzależnień, zaś inni członkowie rodziny – psychoterapię dla osób współuzależnionych. Pomocne dla osób współuzależnionych są też grupy samopomocowe, w których osoby mające ten sam problem udzielają sobie wsparcia i pomagają przejść przez sytuacje kryzysowe.
Krystyna Balawajder
Gazetka 82 – czerwiec 2009 |
Szukana fraza powinna zawierać minimum pięć znaków.
|
||||||||||||||||||||||||||||







Wersja do druku
Wyślij znajomemu







.jpg)



