Wtorek, 7 lutego 2012r. Imieniny Ryszarda, Teodora, Wilhelminy
Redakcja
Kontakt : info@gazetka.be
Niezbędne adresy
Drobne
 
 
KALENDARZ 
 
 
XX Finał WOŚP
ANTWERPIA
08.01.2012
 
KONCERT
Molesta, Radar, Sanzio
21.01.2012...więcej
 
ZAINWESTUJ
W SIEBIE!
10.02.2012...więcej

 

 

Odsłony strony:
Dzisiaj: 3461
Wczoraj: 4180
Wszystkich: 4247212
Ostatnio zarejestrował(a) się:
pierro
Wszystkich użytkowników:
8126
Obecnie na stronie jest:
Gości: 132
Użytkowników: 0
Wszystkich: 132
Ogłoszeń w bazie:
403

Rozrywki Polaków
Życie na obczyźnie to przede wszystkim praca. Trzeba zarobić na własne utrzymanie, pomoc rodzinie w kraju i wiele innych marzeń, które mogą się spełnić dzięki lepszym zarobkom. Pracuje się więc dużo i długo. Aktywność zawodowa zajmuje coraz więcej miejsca w naszym życiu. Wielu z nas poświęca pracy nawet sześć dni w tygodniu. Czas na inne rzeczy się kurczy i błyskawicznie mija. Tak jest też w przypadku czasu wolnego poświęcanego na rozrywkę. Zdarza się, że między pracą, obowiązkami rodzinnymi i domowymi oraz rozmaitymi sprawami do załatwienia, zostaje naprawdę niewiele wolnych chwil na ulubione zajęcia i na odprężenie się.
 
Telewizja, gazeta i książka
 
W wolnych chwilach Polacy na emigracji najchętniej oglądają telewizję. Z reguły są to polskie programy nadawane z kraju, znacznie rzadziej kanały belgijskie. Panie śledzą losy bohaterów popularnych seriali telewizyjnych, oglądają prognozę pogody, emisje kulinarne i poranne emisje (jeśli akurat zaczynają pracę później lub jeśli w dany dzień nie pracują). Panowie preferują filmy akcji, których sporo w polskich stacjach komercyjnych, a także programy informacyjne i motoryzacyjne. Sukces telewizji wśród emigrantów tkwi w jej powszechnym i łatwym dostępie za pomocą dekodera, połączenia kablowego lub anteny satelitarnej. Jest to też rozrywka tania i dostępna niezależnie od pory dnia czy nocy. Zawsze znajduje się na wyciągnięcie ręki, bez wychodzenia z domu i bez żadnego wysiłku. Pan Marcin (l. 45) uważa, że po całym dniu roboty jedyne, na co ma się jeszcze siłę, to sięgnięcie po pilota. Człowiekowi normalnie nie chce się już nic robić. Jak się 10 godzin nabiega, nadźwiga ciężarów, to potem tylko o wyrku się marzy. Przyjdę z roboty, umyję się, zjem i rzucam się na wersalkę. No i oglądam, jak leci, co tam akurat jest. Podobnie twierdzi pani Maria (l. 56): Jestem tak nieraz zmęczona, że nóg i rąk nie czuję. Gdzie by mi się tam jeszcze chciało gdzieś wychodzić w tygodniu, jak wracam do domu wieczorem, a wychodzę nieraz bladym świtem. Poza tym przyzwyczaiłam się do naszych niektórych seriali. Od lat oglądam „M jak miłość”, „Klan” i „Złotopolskich”. To po polsku, to znane, to nasze. Można się odprężyć i zapomnieć na chwilę o własnych problemach. I czuję się trochę jak w domu, bo w Polsce też oglądam to samo. Przywiązanie do naszej telewizji właśnie dlatego, że jest w ojczystym języku i że przypomina rodzinne strony, wyraża wielu rodaków. Wiele osób to, co dzieje się w Polsce, interesuje bardziej niż wydarzenia z Belgii, mimo że tutaj mieszkają.
 
Poza telewizją dużym zainteresowaniem Polaków za granicą cieszą się polskie gazety wydawane w kraju. Wśród najlepiej sprzedających się tytułów widać wyraźny podział na prasę męską i kobiecą. Panowie najchętniej kupują Auto Świat, Motocykl, Auto Tydzień. Wielu czytelników ma także prasa wędkarska oraz typowo męskie pisma jak CKM czy Playboy. Panie chętnie zaopatrują się w Życie na gorąco, Twoje Imperium, Cienie i Blaski, Chwilę dla Ciebie, Sukcesy i Porażki, Naj, Tinę, Panią Domu, Dobre Rady, Galę, Vivę. Sporo Polek kupuje też nieco droższe miesięczniki, takie jak Cosmopolitan, Pani, Twój Styl. Trochę osób czyta również tygodniki: Politykę, Wprost, Newsweeka i Angorę. Najlepiej sprzedającym się jednak tytułem pozostaje od lat niezmiennie... Teletydzień, czyli program telewizyjny, co świadczy raz jeszcze o popularności wspomnianej już telewizji.
 
Mimo że często brakuje czasu, wielu rodaków stara się wygospodarow