Czwartek, 23 lutego 2012r. Imieniny Damiana, Romana, Romany
Redakcja
Kontakt : info@gazetka.be
Niezbędne adresy
Drobne
 
 
KALENDARZ 
 
ZAINWESTUJ
W SIEBIE!
10.02.2012...więcej
 
LONG WALK
EXPEDITION
17.02...więcej
 
KARNAWAŁ BINCHE
19 – 21.02

 

 

Odsłony strony:
Dzisiaj: 2942
Wczoraj: 4213
Wszystkich: 4311366
Ostatnio zarejestrował(a) się:
Kochas87
Wszystkich użytkowników:
8215
Obecnie na stronie jest:
Gości: 135
Użytkowników: 0
Wszystkich: 135
Ogłoszeń w bazie:
337

Jeszcze tego nie było, aby jajko kurę uczyło

Co było pierwsze – jajko czy kura? To pytanie nurtuje niejednego filozofa. W przypadku matki i dziecka odpowiedź jest prosta. Jednak czasami mam pewne wątpliwości. Coraz częściej to właśnie potomek zostaje postawiony na piedestale i „trzęsie” rodziną. Czyżby Aleksander Fredro był prorokiem, pisząc: „Ale teraz to się staje, że od kury mądrzejsze jaje…”?
Kura kurze nierówna
Zostając rodzicami, przyjmujemy na siebie odpowiedzialność za kształtowanie człowieka. Dziecko jest jak czysta karta – to od nas zależy, czym ją zapełnimy. Naszym zachowaniem, przykładem, przekazywanymi wartościami i normami konstruujemy jego osobowość. Stosując nakazy, zakazy i wymagania, budujemy jego poczucie bezpieczeństwa. Uczymy, jak kochać i szanować. Pokazujemy świat i dajemy wskazówki, jak się w nim odnaleźć. Robimy to w sposób, w jaki nas wychowywano, lub czerpiemy wiedzę z książek czy doświadczeń innych rodziców.
Literatura psychologiczna wyróżnia różne modele wychowania reprezentowane przez rodziców, między innymi model konsekwentny, niekonsekwentny i rygorystyczny. Ile rodzin, tyle metod.
Wszystko, co żyje, powstaje z jaja
Konsekwentny model wychowania to taki, w którym dziecko ma jasno wytyczone swoje prawa i obowiązki. Zna także oczekiwania rodziców i wie, czego może się od nich spodziewać. Dziecko ma świadomość porządku panującego w rodzinie – co jest dozwolone, a co zabronione. Co ważniejsze, przestrzega tych