
| KALENDARZ
święto europy 12.05 www.fetedeleurope.europa.eu
ZINNEKE PARADE 19.05
WTA Brussels Open 19 – 26.05
20 km – maraton 27.05
święto szkoły
09.06…więcej
| PEJA SLUMS ATTACK – KONCERT W BRUKSELI! W październiku do Brukseli zawita jeden z czołowych raperów w kraju – Rychu Peja SoLUfka ze swoim legendarnym składem Slums Attack! Za raperami stanie DJ Decks. Rycha będzie wspierał na scenie Gandzior. Artyści wystąpią 14 października 2011 r. w renomowanej brukselskiej sali koncertowej Magazin4.
W naszym kraju chyba każdy słyszał o Pei – jedni negatywnie, drudzy pozytywnie, ale słyszeli. Na naszej scenie działa już ponad 15 lat. Jest jednym z tych polskich raperów, którzy są znani nie tylko w kraju. Rychu stał na jednych deskach m.in. z takimi tuzami amerykańskiego rapu, jak Jeru the Damaja, Ice-T, Onyx czy Public Enemy. W Europie też mocno działa, wystarczy sprawdzić ostatni teledysk czeskiego DeFuckTO. Ostatnia płyta Slums Attacks Reedukacja w Polsce już osiągnęła status platynowej.
Do Belgii artyści zawitają w ramach swojej europejskiej trasy. Nie będzie to zwykły koncert polonijny – będzie międzynarodowo. Obok Rycha wystąpią czołowi gracze z całej Belgii: Sanzio z Brukseli, Shek z Namur czy grupa Micro.Be z Rochefort z polskim DJ Funknastyk. Wszyscy są zasłużeni dla belgijskiego rapu i prezentują naprawdę wysoki poziom. Daje to koncertowi wyjątkowy prestiż, ponieważ takiego wydarzenia we francuskojęzycznej części Europy jeszcze nie było.
Przed wyjazdem Rycha na drugą część europejskiej trasy redakcja programu radiowego Skrecz (który jest współproducentem tego widowiska) zadała artyście kilka pytań.
Witaj! Jak pierwsze wrześniowe koncerty Twojej europejskiej trasy?
Hej. Tak naprawdę odbyły się dopiero dwa – 9 i 10 września. W Cieszynie był komplet – 450 osób, na które mieliśmy pozwolenie (koncert na hali). W Wiedniu było troszkę mniej ludzi – to był wieczór, podczas którego walczył Adamek. Z racji tego koncert graliśmy o godz. 20.00, żeby rodacy nie stracili walki, jednak nie wszyscy nam zaufali, że impreza odbędzie się o czasie, i po prostu nie przyszli, pomimo że w klubie po koncercie była transmisja na żywo. Oba koncerty uważam za udane, choć pierwszym byłem lekko zestresowany, w dodatku dźwięk nie był naszym sprzymierzeńcem. Podczas drugiego trzaskaliśmy rutynowe sety bez zająknięcia, jednak tu brakowało nam kilku osób więcej. Tym niemniej European Re-Turn Tour uważam za otwarty.
Jak Polacy mieszkający za granicą przyjmują Wasze nowe numery z Reedukacji?
Teksty były znane, więc mogę stwierdzić, że publiczność w Wiedniu przyswoiła materiał. Mamy świadomość, że sprzedając tak dużo płyt jak na nasze realia, śmiało wykraczamy poza granice kraju.
Jak oceniasz swoją ostatnią płytę w porównaniu z poprzednimi? Słuchając jej, czuję i słyszę nową jakość w Waszej produkcji, ale zarazem zachowujecie swój tradycyjny i rozpoznawalny styl. Czy taki był Wasz zamysł przy tworzeniu tego krążka?
Nowy album to nic innego jak kontynuacja ciężkiej pracy przy projektach solowych jako RPS. Oczywiście zgadzam się z opinią, że nowa jakość brzmienia jest wyczuwalna. Głównie za sprawą Decksa, który wyprodukował cały album, a mistrzowskiego sznytu w postaci miksu nadała krążkowi ekipa White House. Tekstowo jest lekki zwrot w przeciwnym kierunku, ale postępuję nadal zgodnie z zasadą: „co w życiu, to na płycie” i wychodzi nam to jak zwykle na dobre. Chcieliśmy, żeby nowy album po 5-letniej przerwie był czymś nowym na rynku, a zarazem żeby przypomniał o tradycyjnej szkole rapu spod znaku SLU.
Jesteś bardzo aktywnym zawodnikiem: kręcisz teraz europejską trasę, dograłeś się do Glacy z My Riot, są już przecieki o Twoim projekcie z Jeru the Damaja, który ma być megawypaśny. Na czym ma polegać odmiana, którą zapowiadacie? Szykuje się jakaś rewolucja? Większość tego, co robi SLU, jest klasykiem samym w sobie i trzyma ostro poziom, więc to naprawdę musi być coś specjalnego. Odkryj jakiś szczegół...
Moja aktywność wynika z zamiłowania do tego, co robię, a w związku z tym, że mam dużo czasu i komfort pracy, staram się realizować projekty, o jakich jeszcze kilka lat temu mógłbym tylko pomarzyć. Płyta z Jeru już sama w sobie dla mnie jest swoistą rewolucją i rodzajem wyzwania. Połączenie takich ekip, jak SLU, O.S.T.R., Jeru plus jego ekipa (m.in. Lil Dap, OC) jest dla nas, jako polskich twórców, najlepszą rekomendacją i motywuje nas do zrobienia ponadczasowego albumu. Jeśli chodzi o My Riot, to właśnie oglądałem nasz wspólny klip do nowego singla Sam przeciw wszystkim i to w polskiej muzie kolejna jakość na wysokim poziomie. Wideo powala, ale szczegółów nie zdradzę, bo do premiery pozostało jeszcze kilka dni.
Na koncercie wystąpi czołówka belgijskich raperów. Masz wśród nich swoich faworytów, których szczególnie chciałbyś zobaczyć lub poznać?
Sprawdziłem płytę Micro.Be i bardzo mi się spodobała. Klipy zacne, styl w rapie, wyraźny charakterystyczny sill dla francuskojęzycznej odmiany gatunku, która po amerykańskiej jest najlepszą europejską wersją nawijania. Chętnie obejrzę wszystkich zawodników; jeśli już tu będziemy razem, to trzeba wziąć w tym udział i wspólnie pokierować tak imprezą, żeby ludzie mieli o czym opowiadać w poniedziałek w pracy i szkole.
To pierwsza międzynarodowa impreza rapowa w Belgii z udziałem polskich raperów. Myślisz, że takie wydarzenia mają sens? Czy koncerty polskich artystów powinny się odbywać tylko w polskim gronie, czy też powinniśmy łamać granice i podziały?
Dla nas oczywiste jest łączenie stylów i kultur, w końcu to hip-hop, który jest uniwersalnym językiem, znają go ludzie na całym świecie. Hip-hop nie ma barier, koloru skóry, dla wielu jest religią łączącą różne nacje, dlatego uważam, że połączenie sił dwóch narodów jest jak najbardziej wskazane, bo tym jest właśnie prawdziwa idea zjednoczonego hip-hopu. Oczywiście polscy fani będą bardziej zwracać uwagę na nasz występ, a belgijscy odwrotnie. Ale jeśli ktoś naprawdę rozumie tę muzę, kulturę, to wyniesie pozytywne wrażenia z całego eventu, bo nie będzie się skupiał wyłącznie na danym fragmencie. Po co odmawiać sobie deseru po dobrym daniu głównym?
Na koncercie będzie mini rap giełda. Przywieziecie coś specjalnego dla swoich fanów?
Weźmiemy standardowo płyty i koszulki. W trasę ruszamy też z oficjalną koszulką trasową, którą także będzie można nabyć podczas imprezy…
Co chciałbyś powiedzieć swoim fanom mieszkającym w Belgii?
Wpadajcie na koncert, nie szalejcie, kupcie piwko, weźcie dziewczyny i bawcie się, jak tylko potraficie najlepiej. Pokażcie belgijskim fanom, że Polacy też mają swój hip-hop, i reprezentujcie nasz naród podczas koncertu w sposób godny, dbając o wizerunek Polaków za granicą. Wielkie pozdro i do zobaczenia na koncercie Bracia i Siostry!
Dzięki za wywiad. Peace…
Tekst i wywiad: Piotr i Marta Kotowie
Licencja: RPS Enterteyment
Foto: Igor Wojtkowiak & Kermit
www.pejaslumsattack.pl
www.skreczbelgia.blogspot.com
Gazetka 105 – październik 2011 |
Szukana fraza powinna zawierać minimum pięć znaków.
|
||||||||||||||||||||||||||||







Wersja do druku
Wyślij znajomemu







.jpg)



