Czwartek, 23 lutego 2012r. Imieniny Damiana, Romana, Romany
Redakcja
Kontakt : info@gazetka.be
Niezbędne adresy
Drobne
 
 
KALENDARZ 
 
ZAINWESTUJ
W SIEBIE!
10.02.2012...więcej
 
LONG WALK
EXPEDITION
17.02...więcej
 
KARNAWAŁ BINCHE
19 – 21.02

 

 

Odsłony strony:
Dzisiaj: 2947
Wczoraj: 4213
Wszystkich: 4311371
Ostatnio zarejestrował(a) się:
Kochas87
Wszystkich użytkowników:
8215
Obecnie na stronie jest:
Gości: 137
Użytkowników: 0
Wszystkich: 137
Ogłoszeń w bazie:
337

Strach ma wielkie oczy
Pewnego dnia, a działo się to w święto Halloween, pani Ania, nasza przedszkolanka powiedziała nam, że dzisiaj porozmawiamy o strachu. Wszystkie dzieci, jak zawsze w Halloween, były przebrane. Antek za Harry'ego Pottera, bo miał starszą siostrę, która czytała mu fragmenty tej książki i bardzo polubił postać sympatycznego okularnika. Julka za królewnę, ponieważ twierdziła, że tatuś ją tak nazywa i chciała mu zrobić przyjemność. Andzia natomiast przebrana była za królewnę Śnieżkę, a Marlenka za biedroneczkę. Michałek marzył o przygodach Indianina, wobec czego ubrany był w szeroką bluzę z frędzlami i pióropusz na głowie. Franek był Robin Hoodem, a Basia i Ola udawały siostry syjamskie.
Pani Ania mówiła, że każdy się czegoś boi, i poprosiła wszystkie dzieci w grupie, żeby opowiedziały, czego boją się najbardziej. W pokoju zaległa cisza; dzieci patrzyły na siebie nawzajem z oczekiwaniem, że któreś zacznie pierwsze. Pani Ania, widząc to, próbowała je ośmielić.
– Dobrze, to może zacznę od siebie – powiedziała, a widząc zdziwione spojrzenia dzieci, dodała: – Tak, tak, dorośli też się czasami czegoś boją.
– Proszę pani – rudy Antek nie wytrzymał – ale jak to? Mój tatuś mówił, kiedy bałem się iść do fryzjera, że jestem dzieciak. I że jak będę taki duży jak on, to niczego się nie będę bał – chłopiec pomagał sobie rękami, żeby pokazać, ile jeszcze musi urosnąć, żeby być taki duży jak jego tata.
– Tak, Antosiu, twój tata jest rzeczywiście duży – pani Ania zrobiła krótką pauzę – ale zapewniam cię, że i on czasami odczuwa strach. Chociaż może tego nie okazuje. – Po czym zwróciła się również do pozostałych dzieci: &nd