
| KALENDARZ
ZAINWESTUJ
W SIEBIE!
10.02.2012...więcej
LONG WALK
EXPEDITION
17.02...więcej
KARNAWAŁ BINCHE
19 – 21.02
| Zakupy – triki sprzedawców
Jesteśmy przekonani, że złapaliśmy okazję, bo kupiliśmy na wyprzedaży coś za pół ceny lub dwa produkty w cenie jednego. Akurat była obniżka, więc się skusiliśmy. Tak naprawdę tylko nam się wydaje, że kupujemy to, co chcemy i co jest nam potrzebne. W rzeczywistości jesteśmy nieświadomymi niczego ofiarami wszechobecnej manipulacji. Gra toczy się już nie o rząd dusz, ale zawartość portfeli. Na stole jest olbrzymia pula do zgarnięcia. Machina marketingu działa od lat, wypróbowując swoje sztuczki na obywatelach globalnego społeczeństwa. Uważajmy – kupujemy, bo chcemy sobie czy bliskim zrobić przyjemność, a jesteśmy sterowani, choć sami sobie z tego nie zdajemy sprawy.
Magiczne słowo – promocja
Polacy, wedle badań, są podatni na magiczne słowo marketingu – promocja. Według OBOP-u (Ośrodek Badania Opinii Publicznej) towar opatrzony tym napisem ma największe szanse na sprzedaż. Jest to pozostałość z czasów pustych lub prawie pustych półek. Wtedy kupowało się wszystko, co było akurat w sklepie. I w ilości, którą nam proponowano, choć nie zawsze było to zgodne z aktualnymi potrzebami. Wyczekiwało się na tzw. okazje, by nabyć towar lepszej jakości lub produkty deficytowe. Dziś towarów w sklepach nie brakuje, ale chęć „upolowania” czegoś ekstra skutkuje podatnością na wszelkiego rodzaju promocje.
Słowo to przyciąga jak magnes nawet najbardziej racjonalnie nastawione do zakupów osoby. Przychodzimy do sklepu z listą i wcale nie chcemy kupić kolejnego sweterka, kilograma kawy czy 30 rolek papieru toaletowego. Ale słowo promocja wita nas już przy wejściu krzyczącymi kolorami lub olbrzymimi literami. Posłusznie wchodzimy i przechodzimy przez cały sklep lub jego dużą część, aby dotrze
| ||||||||||||||||||||||||||||






