Co sprawia, że świąteczną atmosferę czujemy już na początku listopada? Odpowiedź może być tylko jedna: świąteczne przeboje, które na grubo ponad miesiąc przed Bożym Narodzeniem serwują nam stacje radiowe oraz sklepy. Piosenki te mają za zadanie wprowadzić nas w świąteczną atmosferę, która wpłynie na naszą podatność do wydawania pieniędzy na świąteczne przygotowania. Wiadomo, im dłużej – tym lepiej. Dlatego świąteczną muzykę można usłyszeć zaraz po Halloween, aby sprzedawcy mogli maksymalnie wydłużyć okres handlowej prosperity. 

Słowem evergreen dziennikarze muzyczni określają utwór, którego niesłabnąca popularność trwa wiele lat. Zdarza się, że jest wykonywany przez kolejne pokolenia artystów. Do evergreenów zalicza się utwory, które przeszły próbę co najmniej 20 lat. W przypadku świątecznych hitów nie ma chyba wątpliwości, o które dwie piosenki chodzi…

LAST CHRISTMAS

21-letni George Michael nie mógł przypuszczać, że piosenka, którą napisał w lutym 1984 r. w mieszkaniu swoich rodziców, przyniesie mu tak ogromną popularność oraz pieniądze. Skomponowanie i nagranie pierwszej wersji utworu na magnetofonie czterościeżkowym zajęło mu... godzinę. Teledysk został nakręcony w Alpach Szwajcarskich. Występuje w nim duet Wham! (George Michael i Andrew Ridgeley) wraz z przyjaciółmi. Utwór został wydany w Wielkiej Brytanii 3 grudnia 1984 r. (41 lat temu!) i od razu zyskał ogromną popularność. 

Sukces wynika z połączenia kilku czynników: melancholijnego, ale uniwersalnego tekstu o nieszczęśliwej miłości, wpadającej w ucho i porywającej melodii, a także idealnego wpasowania się w świąteczną atmosferę. Według statystyk piosenka ma ponad 1,2 mld odtworzeń na platformach streamingowych i rocznie przynosi od 300 do 470 tys. funtów z tantiem. 

Nie można podać dokładnej liczby coverów tego przeboju, ponieważ został on nagrany przez niezliczoną liczbę artystów i amatorów. Polskojęzyczną wersję piosenki, pt. „Kolęda dwóch serc”, nagrał zespół Pectus.

NIE TYLKO PIOSENKA

Utwór „Last Christmas” stał się także inspiracją do napisania fabuły filmu pod tym samym tytułem. Ta brytyjsko-amerykańska komedia romantyczna z 2019 r. jest niejako hołdem dla George’a Michaela. Bożonarodzeniowy hit stanowi część ścieżki dźwiękowej, która obejmuje trzy utwory zespołu Wham! oraz 12 solowych utworów tego artysty.

Natomiast w ubiegłym roku we Wrocławiu powstała polska wersja teledysku do „Last Christmas”. Stworzyło ją ok. 200 mieszkańców przy współpracy z lokalnym Radiem RAM. Klip jest humorystyczną rekonstrukcją teledysku, a powstał w celu uczczenia 40. rocznicy wydania piosenki. Mieszkańcy sami kręcili krótkie filmiki, które następnie zostały zmontowane i wplecione w materiał z oryginalnego klipu. Zamiast Alp Szwajcarskich jest Wrocław ze słynną kolejką Polinką. Scena wysiadania z kolejki linowej symbolicznie łączy oba nagrania. Filmik dostępny jest na YouTubie oraz na stronie Radia RAM.

ALL I WANT FOR CHRISTMAS IS YOU

Piosenka ta jest równo o 10 lat młodsza od „Last Christams”. W latach 90. tworzenie świątecznych przebojów nie było tak popularne jak teraz. Wytwórnia Mimi zaproponowała Mariah Carey stworzenie autorskich aranżacji bożonarodzeniowych przebojów. Piosenkarka zaczęła pracę nad albumem już w sierpniu. Poprzez udekorowanie choinki i słuchanie świątecznej muzyki wprowadziła się w bożonarodzeniową atmosferę. Eksperymentując z keyboardem i bawiąc się słowem, podobno w 15 minut stworzyła ten ponadczasowy hit. 

O sukcesie piosenki zadecydowała chwytliwa melodia, wokalne popisy piosenkarki oraz teledysk stylizowany na domowe nagranie z kamery wideo. Mariah dekoruje w nim choinkę, biega z psem i bawi się w śniegu ze św. Mikołajem, w którego rolę wcielił się jej ówczesny mąż Tommy Mottola. Utwór ten od razu stał się hitem i znalazł się na szczytach list przebojów. W 2024 r. była to pierwsza piosenka, która przekroczyła 2 mld wyświetleń na Spotify. Co roku przynosi od 2,5 do 3 mln dolarów przychodów z tantiem, a łącznie (z samych tantiem) zarobiła 80 mln dolarów.

„ROZMRAŻANIE” MARIAH CAREY

Od 2019 r. co roku artystka przygotowuje krótki filmik, w którym śpiewa „It’s time!” (Już czas!) i tym samym oficjalnie rozpoczyna okres, kiedy stacje radiowe i sklepy mogą puszczać jej świąteczny przebój. W każdym z siedmiu filmików, które powstały do tej pory, widoczny jest przełom dat z 31 października na 1 listopada. W 2023 r. Carey została przedstawiona jako odmrożona z bryły lodu. Fani pokochali ten filmikowy mem. Żart w humorystyczny sposób przedstawia ją, „Królową Świąt”, która w stanie hibernacji czeka do Halloween, a tuż po nim ożywa i tak samo jak 31 lat temu, z uśmiechem śpiewa ten świąteczny hymn, nie szczędząc akrobacji wokalnych. Widać, że Mariah ma dystans do siebie i do swojej piosenki oraz że nie jest „zmęczona” jej popularnością.


Evergreeny potrafią łączyć ludzi bez względu na ich wiek czy pochodzenie. Warto o tym pamiętać szczególnie przy świątecznym stole. Zamiast sprzeczać się z rodziną na temat poglądów na życie, może lepiej włączyć jeden ze świątecznych przebojów i wspólnie choćby pomruczeć? Rozluźnienie atmosfery gwarantowane!

Anna Kata