Wywiad z dyrektor szkoły dr Joanną Papieską

W Polskiej Szkole „Eureka” nauka nie kończy się na podręcznikach. Na jednej z lekcji języka polskiego uczennice najstarszych klas zamieniły się w reporterki i przygotowały wywiad z dyrektor szkoły dr Joanną Papieską. Rozmowa pokazała, że prowadzenie polskiej szkoły za granicą to znacznie więcej niż tylko lekcje i przerwy.

Gloria: Dzień dobry. Dziękujemy, że zgodziła się Pani na rozmowę z nami. Na lekcji języka polskiego rozmawiamy obecnie o różnych technikach mówienia i pisania. Jedną z nich jest wywiad, dlatego chciałybyśmy spróbować tej formy w praktyce.
Hania: Wywiad będzie dotyczył naszej szkoły oraz Pani pracy.Na początek chciałybyśmy zapytać, na czym polega praca dyrektora szkoły?
Joanna Papieska: Dzień dobry, bardzo dziękuję za zaproszenie i z chęcią opowiem Wam o swojej pracy. Na pracę dyrektora składa się bardzo dużo różnych obowiązków. Z jednej strony są to zadania administracyjne – tworzenie dokumentacji szkoły, przyjmowanie zapisów, podpisywanie umów czy tworzenie klas. Jako szkoła korzystamy z dotacji Instytutu Rozwoju Języka Polskiego, więc trzeba też przygotować wnioski, a później dokładnie rozliczyć wszystkie wydatki. Z drugiej strony praca dyrektora wymaga bieżącego koordynowania życia szkoły. Prawie co miesiąc wspólnie z nauczycielkami przygotowujemy różne wydarzenia: konkursy, jasełka czy szkolne święta. Najbliższym zaplanowanym wydarzeniem będą warsztaty przyrodniczo-artystyczne „Wielkanoc z Jajem”. Uczniowie wezmą udział w grze terenowej, podczas której poznają właściwości jaj, a następnie będą dekorować jajka różnymi technikami.

Gloria: Co najbardziej lubi Pani w swojej pracy?
Cieszy mnie to, że mogę być kreatywna. W tej pracy naprawdę można wiele wymyślać i mieć wpływ na to, jak wygląda szkoła, co robimy i w jaki sposób nauczyamy. Lubię i cenię nasz zespół nauczycielski, dobrze się rozumiemy i wspieramy nawzajem. Praca z takim zespołem to przyjemność.

Gloria: Skąd biorą się pomysły na działania w szkole?    
Czasem po prostu z głowy – pojawia się pomysł, który wydaje się atrakcyjny i odpowiada na bieżące potrzeby. Czasem pomysły rodzą się w trakcie rozmów z innymi nauczycielkami. Czerpię też inspirację z internetu.

Hania: Jakie nowe pomysły planuje Pani w najbliższym czasie w Eurece?
Myślimy o zajęciach z geografii Polski – chciałabym, żeby dzieci mogły lepiej poznać kraj swoich rodziców, polskie miasta, regiony oraz zróżnicowany polski krajobraz. Rozważamy też wprowadzenie elementów słownictwa matematycznego po polsku. Dzieci uczą się matematyki w innych językach, więc często nie znają podstawowych pojęć matematycznych w języku polskim.

Gloria i Hania: Czy możliwa byłaby wymiana uczniowska z innymi szkołami?
To ciekawy pomysł. Mogłybyśmy zacząć od współpracy z inną szkołą w Belgii i zorganizować jednodniową wymianę w czasie sobotnich zajęć. Wyjazdy do Polski również są możliwe, ale wymagają wcześniejszego pozyskania funduszy na ten cel.

Gloria: Z rozmów z naszymi koleżankami i kolegami wiemy, że jest Pani lubianą nauczycielką. Co jest, Pani zdaniem, najważniejsze w relacji nauczyciela z uczniami?
W relacji z uczniami bardzo ważne jest, aby traktować ich z szacunkiem i brać pod uwagę ich potrzeby. Staram się też reagować, gdy widzę, że dzieci się nudzą.  Znudzenie jest dla mnie informacją, że coś na zajęciach trzeba zmienić. Uważam, że uczniowie najlepiej uczą się, gdy są zrelaksowani, czują się swobodnie, a przy tym są zaangażowani w w swoją pracę, czerpią z niej przyjemność.

Weronika: Praca nauczyciela to misja. Wymaga, oprócz wiedzy, wielu umiejętności społecznych. Jestem ciekawa, czy Pani również postrzega swoje obowiązki w ten sposób. Dlatego chciałabym zapytać, jak motywuje Pani uczniów do nauki?
Bardzo ważne jest wzbudzenie motywacji dziecka. Jeśli dziecko samo dopytuje i chce się czegoś dowiedzieć, zapamięta dużo więcej. Dlatego na lekcjach staramy się korzystać z różnych metod: gier i zabaw, zadań interaktywnych, pracy w grupach czy krótkich zadań. Podążamy za zainteresowaniami uczniów i chcemy, aby zajęcia były prowadzone w atrakcyjnej formie.

Weronika: Rozumiem, że kreatywność i pomysłowość w tym zawodzie to wielkie zalety. Co, oprócz tych zdolności, powinno cechować dobrego nauczyciela?
Bardzo ważne są również sumienność, obowiązkowość i odpowiedzialność. Nauczyciel musi być zawsze przygotowany do zajęć, powinien być też dobrze zorganizowany i punktualny. Ważna jest także empatia, czyli umiejętność rozumienia uczniów, przyjmowania ich perspektywy i patrzenia na świat z ich punktu widzenia. Ponadto dobry nauczyciel powinien umieć i chcieć rozmawiać z dziećmi oraz z ich rodzicami.

Hania: Jak ważna jest współpraca szkoły z rodzicami?
Współpraca z rodzicami w szkole jest bardzo ważna. Jestem bardzo wdzięczna, że możemy liczyć na rodziców naszych uczniów. Przy szkole działa Rada Rodziców i dzięki takiemu wsparciu dużo łatwiej jest nam organizować szkolne wydarzenia. Stały kontakt z rodzicami pomaga nam też lepiej zrozumieć uczniów, a dzięki temu możemy tworzyć dla nich jeszcze lepsze warunki do nauki i rozwoju.

Gloria: Czy tęskni Pani za Polską i w jaki sposób pielęgnuje Pani polskość?
Tak, bardzo tęsknię. Chociaż mieszkamy w Belgii, mój dom jest domem polskim: mówimy tylko po polsku, czytamy polskie książki i obchodzimy polskie święta. Mamy też wielu znajomych z Polski. Co roku w wakacje jeździmy na harcerski obóz rodzinny nad polskie morze. Każde święta staramy się spędzać w Polsce w gronie rodziny. Chyba tylko dwa razy zdarzyło się, że Wielkanoc spędzaliśmy w Belgii, ale wtedy również zachowaliśmy wszystkie polskie tradycje. Na Wielkanoc pieczemy mazurki, sadzimy rzeżuchę, przygotowujemy koszyczek ze święconką, a przed wielkanocnym śniadaniem  (i dorośli) toczą pojedynki na jajka – zderzają się nimi, a zwycięzcą zostaje osoba, której jajko przetrwa najwięcej uderzeń.

Gloria: Wspomniała Pani, że jest harcerką. Jakie przygody i podróże zawdzięcza Pani harcerstwu?
daje możliwość przeżycia wielu przygód. Jestem harcerką od szóstej klasy szkoły podstawowej, więc mam za sobą wiele lat harcerskich doświadczeń. Największą szkołą życia są letnie obozy – trzy tygodnie mieszkania w lesie pod namiotem, często bez prądu czy kanalizacji. Buduje się własne prycze do spania, półki, a kiedyś kopało się też latryny. Obozy uczą samodzielności i współpracy z innymi, przybliżają do natury – na obozach życie staje się dużo prostsze. Harcerstwo daje też możliwość poznawania świata i ludzi. W 2004 roku byłam na światowym zlocie ZHP (z siedzibą w Londynie) w Stanach Zjednoczonych, a w 2005 roku na Zjeździe w Wielkiej Brytanii. Takie wyjazdy to nie tylko podróże, ale też spotkania z niezwykłymi ludźmi – Polakami, którzy po II wojnie światowej musieli pozostać za granicą. Rozmowy z nimi to żywa lekcja historii.

Weronika: Niezwykłe doświadczenia. Z pewnością bardzo inspirujące. Zbliżamy się do końca naszej rozmowy. Czy chciałaby Pani coś powiedzieć jeszcze uczniom?
Chciałabym Wam powiedzieć, że z wielką radością patrzę na to, jak rośniecie i jak się rozwijacie. Mimo że mieszkacie daleko od Polski i urodziliście się tutaj, za granicą, pielęgnujecie swoją polskość i pamiętacie, że jesteście Polkami i Polakami.

Hania, Gloria i Weronika: Dziękujemy za ciekawą rozmowę i poświęcony nam czas.
Ja również bardzo dziękuję.


Rozmowę przeprowadziły: Gloria Colson, Weronika Rodas i Hanna Sulęcka.
Gloria interesuje się historią II wojny światowej, gra na pianinie, jest miłośniczką sportu. Weronika chętnie czyta polskie książki przygodowe, gra na gitarze i tańczy, jest także życzliwą koleżanką. Hania to niestrudzona czytelniczka powieści przygodowych, miłośniczka koni i jazdy konnej. W wolnych chwilach pisze pamiętniki i nagrywa shorty (krótkie filmiki).
Uczennice przygotowały i przeprowadziły wywiad pod kierunkiem swojej nauczycielki – pani Emilii Falkowskiej.