27 czerwca 2026 r. był w Belgii drugim dniem w XXI w., w którym odnotowano najwięcej zgonów: około 650. Wyższą liczbę zgonów zanotowano jedynie 10 kwietnia 2020 r., podczas pierwszej fali COVID-19.
Z danych instytutu zdrowia publicznego Sciensano wynika, że w Belgii czerwcowa fala upałów miała najbardziej tragiczne skutki. Liczba zgonów była o około 48% wyższa (zmarło ponad 2 tys. osób więcej) niż w analogicznym okresie poprzednich lat. We Francji wskaźnik ten wyniósł 23%, a w Holandii 13%. Eksperci podkreślają, że mimo podobnych temperatur w tych krajach Belgia odnotowała najwyższy w Europie wzrost liczby zgonów. Zdecydowało o tym nałożenie się kilku niekorzystnych czynników. 
Belgia jest jednym z najgęściej zaludnionych i najbardziej zurbanizowanych krajów Europy. W miastach dominują beton, asfalt i gęsta zabudowa, a terenów zielonych jest stosunkowo niewiele. Takie otoczenie bardzo szybko się nagrzewa i przez wiele godzin oddaje zgromadzone ciepło. W efekcie nawet nocą temperatura pozostaje wysoka, a organizm nie ma czasu na regenerację po upalnym dniu.
Znaczenie mają również warunki mieszkaniowe: brak klimatyzacji i rozwiązań ograniczających nagrzewanie się pomieszczeń.
Istotnym czynnikiem jest też starzenie się społeczeństwa. Wiele osób starszych mieszka samotnie i jest najbardziej narażonych na skutki wysokich temperatur. Upały zwiększają ryzyko odwodnienia, pogorszenia pracy serca, płuc i nerek oraz zaostrzenia chorób przewlekłych. W wielu przypadkach wysoka temperatura nie jest wpisywana jako bezpośrednia przyczyna zgonu, ale prowadzi do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia.
Odnotowano też duże różnice między regionami: w Walonii było ok. 77% więcej zgonów, w Brukseli ponad 60% więcej, a we Flandrii ok. 31% więcej. Sciensano przyznaje, że nie potrafi jeszcze wyjaśnić tak dużych różnic między regionami.
Specjaliści ostrzegają, że wraz z postępującymi zmianami klimatu podobne fale upałów będą występowały coraz częściej. Ograniczenie ich skutków będzie wymagało nie tylko lepszej opieki nad osobami starszymi i samotnymi, ale także zwiększania liczby terenów zielonych, dostosowania budynków do wysokich temperatur oraz lepszej ochrony osób najbardziej narażonych na skutki upałów.